Domowa nić z kurczaka
Po raz pierwszy robię nić z kurczaka, do tej pory robiłam nić wieprzową. Po co tyle zachodu z robieniem własnej nici? Nie mam pojęcia jak długo nici tutaj leżały, ponieważ te sprzedawane tutaj nie są tak świeże jak te, które kupujemy w M'sia. A ponieważ jest to produkt mięsny, nie mogę się zmusić do jego kupna. Moje życie byłoby łatwiejsze, gdybym mogła zrobić ten skok, prawda? Haha...
W każdym razie, metoda jest taka sama jak w przypadku mojej waty wieprzowej, tylko że gotowanie trwa godzinę lub mniej. Dodałam do tego trochę curry w proszku i żadnego ciemnego sosu sojowego. Ponieważ mięso z kurczaka jest dość delikatne, bardzo łatwo się je rozdrabnia i uzyskałam konsystencję mączystą, jakiej oczekuję w wacie.
Po drodze napotkałam jednak kilka problemów, które nie mam pojęcia, co poszło nie tak. Uzyskałem mączystą konsystencję, ale okazało się, że nić jest twarda i łamliwa!!! Myśląc, że moja temperatura jest zbyt wysoka, dodałam trochę wody, zmniejszyłam temperaturę i jeszcze trochę podsmażyłam. Aby skrócić historię, zrobiłam to dwa razy, aby ją uratować, ale i tak skończyło się na nici, która jest trudna do przełknięcia.
Pomyśl...pomyśl...pomyśl.... W końcu moja ostatnia próba uratowania mojej waty z kurczaka, umieściłam ją na blasze do pieczenia i piekłam w bardzo niskiej temperaturze (200'F) przez 30 minut. Teraz mam chrupiącą nić z kurczaka. Wciąż nie są to puszyste płatki, które Lily i ja chcieliśmy, ale lepsze to niż twarde i kruche. Nieudana wata z kurczaka! :(
Pytania:
1. Nie jestem pewna dlaczego smażenie w włoszczyźnie kurczaka trwa dłużej niż wieprzowiny? Wydawało mi się, że powinno to być krótsze.
2. Dlaczego niteczkowa konsystencja nie dała puszystego smaku? *drapanie się po głowie*
Myślę, że minie trochę czasu, zanim znów spróbuję zrobić nić mięsną. Hahaha....
W każdym razie, metoda jest taka sama jak w przypadku mojej waty wieprzowej, tylko że gotowanie trwa godzinę lub mniej. Dodałam do tego trochę curry w proszku i żadnego ciemnego sosu sojowego. Ponieważ mięso z kurczaka jest dość delikatne, bardzo łatwo się je rozdrabnia i uzyskałam konsystencję mączystą, jakiej oczekuję w wacie.
Po drodze napotkałam jednak kilka problemów, które nie mam pojęcia, co poszło nie tak. Uzyskałem mączystą konsystencję, ale okazało się, że nić jest twarda i łamliwa!!! Myśląc, że moja temperatura jest zbyt wysoka, dodałam trochę wody, zmniejszyłam temperaturę i jeszcze trochę podsmażyłam. Aby skrócić historię, zrobiłam to dwa razy, aby ją uratować, ale i tak skończyło się na nici, która jest trudna do przełknięcia.
Pomyśl...pomyśl...pomyśl.... W końcu moja ostatnia próba uratowania mojej waty z kurczaka, umieściłam ją na blasze do pieczenia i piekłam w bardzo niskiej temperaturze (200'F) przez 30 minut. Teraz mam chrupiącą nić z kurczaka. Wciąż nie są to puszyste płatki, które Lily i ja chcieliśmy, ale lepsze to niż twarde i kruche. Nieudana wata z kurczaka! :(
Pytania:
1. Nie jestem pewna dlaczego smażenie w włoszczyźnie kurczaka trwa dłużej niż wieprzowiny? Wydawało mi się, że powinno to być krótsze.
2. Dlaczego niteczkowa konsystencja nie dała puszystego smaku? *drapanie się po głowie*
Myślę, że minie trochę czasu, zanim znów spróbuję zrobić nić mięsną. Hahaha....
