Życie w maluchu: Nowy Meksyk Melissy i Rusty'ego

W ATWS jesteśmy zainteresowani podważaniem norm dotyczących długów i wydatków. Dlatego raz w miesiącu przedstawiamy ludzi, którzy posunęli się do (jak niektórzy by powiedzieli) ekstremalnych środków, aby wyjść z długów, zaoszczędzić pieniądze i prowadzić prostsze życie. Dzisiaj mamy Melissę i Rusty'ego Millerów. Melissa i Rusty mieszkają w Nowym Meksyku i mieszkają w Airstreamie od czerwca 2015 roku. Zabierzcie go, Melissa i Rusty!

Nazywamy się Melissa i Rusty Miller. Mieszkamy w Santa Fe, NM i jesteśmy małżeństwem od dwóch i pół roku. Rusty pracuje w branży rowerowej, a Melissa jest osobą odpowiedzialną za HR w małej firmie zajmującej się energią słoneczną. Mieszkamy z naszym słodkim psem Pepperem i spodziewamy się małej dziewczynki w marcu!

Poznaliśmy się i zakochaliśmy w sobie mieszkając w Chicago przy rowerach, dobrym piwie i piknikach o północy nad rzeką. Zaręczyliśmy się podczas 75-milowej przejażdżki rowerowej i postanowiliśmy opuścić zimowe Chicago i przenieść się na pustynię Nowego Meksyku, w poszukiwaniu słońca, gór i wszystkich przygód.

Dlaczego zdecydowaliście się zamieszkać w małym domu? (Powody finansowe, więcej wolności, własność, itp.)

Chcieliśmy żyć minimalistycznie. Kiedy przygotowywaliśmy się do opuszczenia Chicago, czuliśmy się bardzo obciążeni ilością rzeczy, które mieliśmy. To była droga przeprowadzka i oboje przenosiliśmy pudła, których nawet nie otworzyliśmy podczas naszych ostatnich trzech czy czterech przeprowadzek w mieście. Kiedy dotarliśmy do Nowego Meksyku, poznaliśmy i zaprzyjaźniliśmy się z kilkoma niesamowitymi ludźmi, którzy żyją całkowicie na rowerach i podróżują po świecie. To uświadomiło nam, jak niewiele tak naprawdę potrzebujemy, aby być szczęśliwymi i żyć pięknym życiem.

Kolejnym czynnikiem decydującym były pieniądze. Nowy Meksyk jest tańszy niż Chicago, ale nie o wiele, a zarobki są okropne. Płaciliśmy tylko 100 dolarów miesięcznie mniej za czynsz niż wcześniej, a zarabialiśmy o około 30% mniej. Po mniej więcej roku bardzo zmęczyło nas życie od wypłaty do wypłaty.

Po przeprowadzeniu badań zdaliśmy sobie sprawę, że nie stać nas na pokrycie wstępnych kosztów budowy prawdziwego malutkiego domu. Stary Airstream był o wiele bardziej przystępnym pomysłem i udało nam się zaoszczędzić na niego w ciągu kilku miesięcy dość ostrego budżetowania. Dodatkowa korzyść z posiadania czegoś, co jest gotowe do podróży, zaspokaja wielopoziomową żądzę wędrówek, można po prostu zaprzęgnąć przyczepę i zabrać ją ze sobą.

Proszę opisz swój dom.

Jest to Airstream z 1979 roku, 31 stóp długości, 200 stóp kwadratowych. Wyrwaliśmy prawie wszystko, co było w środku i przebudowaliśmy go według własnych upodobań. Zależało nam na długich, czystych liniach i użyciu materiałów z odzysku tak bardzo, jak to tylko możliwe. Wykorzystaliśmy palety do zrobienia zarówno lady o wysokości 12 stóp, jak i 4 stóp. (Rozrywanie palet jest o wiele trudniejsze niż ludzie przedstawiają to w internecie. Ale jestem z nich dumna i zdecydowanie są one moją ulubioną częścią naszego domu). Chcieliśmy również zmaksymalizować przestrzeń nad głową, ponieważ mamy 6 stóp i więcej, więc zrobiliśmy wiele relokacji szafek. Zbudowaliśmy mikro łóżko na poddaszu z miejscem dla naszego szczeniaka do spania pod nim.

Mamy nadzieję, że w końcu uda nam się to zrobić poza siecią. Mamy toaletę kompostową, piec na drewno do ogrzewania, a następnie pracujemy nad energią słoneczną. Kiedy już będzie całkowicie off grid, będziemy dub to nasz Airship, podobnie jak całkowicie zrównoważone statki ziemi w północnym Nowym Meksyku.

Jeśli czujesz się komfortowo, chcielibyśmy usłyszeć o finansowej części zakupu lub budowy domu? Jaki był Twój budżet?

Po kilku miesiącach poważnego skąpstwa i oszczędzania mieliśmy nieco ponad 3000 dolarów na naszym koncie bankowym. Wertowaliśmy Craigslist i mieliśmy wszystko wykupione spod nas. Wtedy znalazłem działkę z używanymi kamperami, na której znajdowały się trzy Airstreamy, które po prostu gniły na ogrodzonym terenie z tyłu (ci ludzie najwyraźniej nie słyszeli o Craigslist). Jeden w najlepszym stanie z trzech był wymieniony na 4,500 dolarów i był pełen śmieci (poważnie). To było całkiem oczywiste, że nie został przeniesiony w około 10 lat. Rusty i ja wymieniliśmy spojrzenie i zaoferowałem właścicielowi działki każdy grosz w naszym koncie bankowym za to. Zaśmiał się i powiedział, że może go zezłomować za więcej niż to, ale zaskoczył nas przyjmując ofertę. Powiedział, że to "miło mieć młodych ludzi coraz w RVing". Śmialiśmy się z tego później, a tego dnia staliśmy się właścicielami domu.

Czy budowa/kupno domu kosztowała więcej niż przewidywałeś?

Tak. Wiedzieliśmy, że wypatroszenie go i zrobienie wszystkiego od nowa pochłonie trochę gotówki, ale chyba żadne z nas nie sądziło, że spędzimy tyle czasu i wydamy tyle pieniędzy, ile wydaliśmy. Ciągle powtarzam Rusty'emu, że skoro już to zrobiliśmy i wyciągnęliśmy z tego poważne wnioski, powinniśmy zrobić to jeszcze raz i sprzedać te rzeczy odnowione. Rusty śmieje się i jednoznacznie mówi, że nie.

Jaki był najbardziej zaskakujący koszt życia w małym domu?

Remont. Ponieważ jest tak mały, myśleliśmy, że będzie tani i superszybki do remontu. Ale jest tak wiele standardów, których już nie ma. Rozmiar opon, konwerter mocy, rozmiar splotu ekranu, możesz to wymienić. Spędziliśmy całe dnie w Home Depot i godziny na poszukiwaniu informacji, tylko po to, aby zrobić coś dwa lub trzy razy.

Informacje są tam, ale wszystko jest przechowywane w formacie tablicy ogłoszeń. Czasami czuję się jakbym robił projekt w 2002 roku. Ale to pokrzepiające, kiedy znajdujesz informacje, których szukasz, lub kogoś, kto rozwiązał dokładnie ten sam problem, z którym się borykasz.

Czy zaoszczędziłeś pieniądze odkąd mieszkasz w małym domu?

Tak, tony. Zaczynając dosłownie od zera, zgromadziliśmy ponad 20 000 dolarów w ciągu 9 miesięcy! To po prostu zaczęło się piętrzyć. Zdecydowanie poważnie podchodzimy do budżetu, ale w tym czasie zrobiliśmy też kilka wycieczek do rodziny.

Jak wasze koszty wyglądają w porównaniu z życiem przed wybudowaniem małego domu?

Nasze koszty zostały drastycznie zredukowane. Czynsz jest niższy, opłaty za media są niższe, a wszystkie pieniądze, które przeznaczamy na naprawy, wracają do naszej kieszeni.

Odkryliśmy, że minimalny styl życia sprawia, że inaczej myślimy o wydawaniu pieniędzy. W trakcie przeprowadzki do Airstream zrobiliśmy ponad 25 wycieczek do Goodwill i prawdopodobnie mamy jeszcze kilka przed sobą. Przyjęliśmy również politykę "kup raz na całe życie". Nic, co kupujemy, nie powinno nigdy wymagać wymiany na nowszy model. Oznacza to, że za pierwszym razem kupujemy droższe rzeczy, ale dzięki temu bardzo rozważnie podchodzimy do wydawania naszych pieniędzy.

Gotuję dla nas każdy posiłek od podstaw i codziennie pakujemy lunch do pracy. Na randki pakujemy pikniki, które robimy na szczytach gór lub podczas przejażdżek rowerowych. Nasz największy wydatek to około 600 dolarów miesięcznie. Jemy głównie organiczne, roślinne i domowe jedzenie.

Proszę opisz swoje codzienne życie (np. jak pracujesz, ćwiczysz, jesz posiłki, itp.)

Tak naprawdę nie różni się ono od tego, jakie było wcześniej. Pochodzimy z malutkich mieszkań w Chicago i zawsze uwielbialiśmy przebywać na zewnątrz tak często jak to tylko możliwe. Nasz dom ma o 100% więcej miejsca na blacie niż nasze ostatnie mieszkanie w Chicago. To luksusowe uczucie! Wiosną, latem i jesienią spędzamy każdą możliwą minutę na zewnątrz. Mamy małe ognisko, w którym palimy ogień każdej nocy, kiedy tylko możemy. Na szczęście zimy w Nowym Meksyku są dość łagodne i krótkie.

W ciągu tygodnia Rusty zawsze wstaje pierwszy, pakuje lunch i śniadanie, a potem jedzie na rowerze do pracy, deszcz, śnieg czy deszcz. Ja wstaję zaraz po jego wyjściu, pakuję lunch i każdego ranka przed pracą idę na siłownię.

Wracamy do domu o mniej więcej tej samej porze każdego wieczoru; zaczynam kolację, podczas gdy on pracuje nad projektami wokół domu. Jemy razem kolację i rozmawiamy o tym, jak uczynić świat lepszym miejscem. Albo, no wiesz, oglądamy filmy, czytamy i rysujemy, tak jak w normalnym domu.

W weekendy umawiamy się gdzieś na śniadanie i zawsze mamy jeden lub dwa projekty, które chcemy zrealizować. Wokół tego planujemy wycieczki i przejażdżki rowerowe. Z niecierpliwością czekamy, aż skończymy z tym projektem na tyle, by znów zacząć robić długie weekendowe wypady na kemping.

Jaka jest Twoja ulubiona część domu?

Jest to niesamowity starter do rozmów. Doprowadziło to do kilku zmieniających życie rozmów z ludźmi, o których nigdy bym nie pomyślał, że marzyli o takim sposobie życia. Ludzie zazwyczaj są w zachwycie, że podjęliśmy tak drastyczną decyzję i pytają nas "jak i dlaczego" z tym uderzającym poczuciem pilności. Uwielbiam takie rozmowy. Cytat Toni Morrison, który widziałem niedawno, powiedział: "Jeśli jesteś wolny, to twoim zadaniem jest uwolnienie kogoś innego". Żądza wędrówki, którą widzę w oczach ludzi, za każdym razem ugruntowuje naszą decyzję.

Rozważamy prawie co tydzień, że moglibyśmy kupić działkę w Taos za 4000 dolarów i być skończeni - w większości na emeryturze (czyli pracując minimalnie przy czymś, co kochamy) w wieku 30 lat, gdybyśmy tylko chcieli. Jest to kuszące w niektóre dni.

Na co dzień najbardziej podoba nam się ilość światła, jaką dostajemy (Airstream to 60% okien), to jak szybko można się ogrzać przy piecu opalanym drewnem, to, że sprzątanie zajmuje tylko godzinę, to, że jest to klasyczne piękno, jesteśmy jego właścicielami i że możemy go zabrać ze sobą wszędzie w każdej chwili.

Co jest najlepsze w mieszkaniu w małym domu? Najgorsza część?

Najlepszą częścią jest poczucie, że to wszystko jest nasze.

Najgorszą częścią (właściwie jedyną złą częścią) była krzywa uczenia się. Przejście od niewiedzy do konieczności nauczenia się wszystkiego bardzo szybko - takie jest czasem życie.

Jaką radę masz dla innych ludzi, którzy chcą prowadzić podobny styl życia?

  1. Nie jest to tak trudne, jak się wydaje, jest to warte poświęcenia, które myślisz, że będziesz musiał zrobić dla przestrzeni. Mieliśmy jeden trudny tydzień na początku - kiedy wprowadziłam się na cały etat, ale szybko się zorientowaliśmy.
  2. Szukaj magii w ludziach. Umieściłem ogłoszenie na Craigslist z kilkoma zdjęciami i naszą małą historią, szukając małego kawałka ziemi do wynajęcia. W ciągu kilku tygodni mieliśmy trzy oferty od ludzi, którzy chcieli, abyśmy parkowali na ich podwórkach lub podjazdach, aby pomóc im płacić własne rachunki. Wybraliśmy niesamowitą panią z ćwierć akra pięknej ziemi i byliśmy tu przez 8 miesięcy teraz. Ona pozwoliła nam nazwać naszą cenę i osiedliliśmy się na 500 dolarów miesięcznie.
  3. Dostaniesz od wszystkich w swoim życiu odepchnięcie, że to zbyt drastyczne. Nie musisz podążać za ciasteczkowym planem życia. Oczekiwania ludzi dotyczące tego, jak powinno wyglądać twoje życie, mogą cię zniszczyć. Obie mamy swoje powody, dla których zdecydowałyśmy się żyć w ten sposób. We wczesnych latach 20-tych Melissa pracowała dla FICO - giganta w dziedzinie oceny zdolności kredytowej i stała się całkowicie zdegustowana systemem, który jest tworzony przez banki dla banków. Kropka. Rusty porzucił branżę gier wideo, która wymagała od niego 60-80 godzin tygodniowo. Był samotny, a jego harmonogram nie pozostawiał czasu na życie.

Żyjemy w zwariowanym, zepsutym społeczeństwie konsumpcyjnym, gdzie wszystko musi być nowe i sfinansowane, albo po prostu nie jest "wartościowe". Myślimy, że wartościowe jest posiadanie czasu i pieniędzy, aby żyć swoim życiem. Uczucie bycia tak wolnym i posiadania tak dużej ilości pieniędzy, na których można się oprzeć za niewielką lub żadną dodatkową pracę jest niesamowite. Nie jest to rozwiązanie dla każdego, ale dla nas z pewnością się sprawdza.

Dzięki Melissa i Rusty! Co za urocza i inspirująca para. Czy mieszkasz w małym domu, alternatywnym mieszkaniu lub kamperze? Wyślij mi maila, aby się wyróżnić!

P.S. Patrzeje declutter i minimalizuje? KLIKNIJ TUTAJ Uczyć się o Nieustraszonym Minimalistycznym Przewodniku