Ponowne przemyślenie budżetu: Czas na likwidację długu
Zbliżając się do końca roku, bacznie przyglądamy się naszym finansom. Częściowo wynika to z wakacyjnych wydatków, a częściowo z mojej świadomości, że nadszedł czas, aby przyjrzeć się bliżej miesięcznemu budżetowi. Zbliża się rok od ukończenia studiów i będziemy ponownie oceniać moje możliwości spłaty kredytu studenckiego. To będzie bolało!
Zaczniemy też w 2011 roku agresywnie atakować nasze osobiste zadłużenie - musimy mieć to bardziej pod kontrolą. Jasne, zawsze jestem oszczędna w naszych zakupach, ale popełniliśmy błędy. Przydarzyło nam się wiele nieoczekiwanych rzeczy. W ciągu ostatnich 14 lat zgromadziliśmy więcej długów, niż którekolwiek z nas zdawało sobie sprawę, ale przeszliśmy długą drogę. Teraz jesteśmy zdeterminowani, aby je całkowicie wyeliminować.
Widzę światełko na końcu tunelu i to naprawdę pomaga mi dostrzec, jak piękne mogłoby być życie, gdybyśmy byli wolni od długów. Nasze dwa rodzinne urlopy (prezenty, a nie zwiększony dług!) na początku tego roku były niesamowite i sprawiły, że chcę więcej. Życie bez długów oznacza więcej miejsca w budżecie na rodzinne zabawy, coroczne wakacje i te bardzo potrzebne wieczory randkowe. Nadszedł czas, aby wziąć się na poważnie, stworzyć plan i sprawić, by tak się stało.
Credit Card Accountability Responsibility and Disclosure Act z 2009 roku sprawia, że łatwiej jest zobaczyć, jak szybko możemy spłacić dług. Na początku, widząc czarno na białym szczegóły tego, ile kosztuje nas nasz dług, byłam trochę zniechęcona. Teraz jednak używam tego, aby zdecydować, które karty zaatakować jako pierwsze - jedno z naszych sald ma zerową różnicę między wymaganą 3-letnią listą spłat a spłatą minimalną.
Dlatego zapłacimy minimalną kwotę na tej karcie i skoncentrujemy nasze fundusze tam, gdzie mogą mieć największy wpływ. Oczywiście, posiadanie dodatkowych pieniędzy na atak na nasz dług będzie dużą częścią planu. Zaczniemy od 2011 roku, zagłębiając się jeszcze bardziej w nasz budżet. Staranne śledzenie będzie również kluczem - mąż używa Mint od dłuższego czasu, ale albo nie pracujemy razem właściwie, albo nie jest to dobre rozwiązanie dla wspólnego budżetowania.
Recenzja Moneydance, którą przeczytałam w zeszłym tygodniu, przypomniała mi, że istnieją inne narzędzia do planowania finansowego i budżetowania. Utknięcie w naszych sposobach jest całkiem sporo jak dostaliśmy się do tego bałaganu w pierwszej kolejności. Musimy znaleźć coś, co działa dla nas - pozwala na wielu administratorów, jest dostępne dla komputerów Mac i PC oraz ma aplikację na iPhone'a do śledzenia w podróży. Ponadto, lubię ładne wykresy, ale przypuszczam, że to nie jest deal breaker.
Mam do 1 stycznia, aby zdecydować, więc możemy rozpocząć rok off prawo. Chcę dokładnie śledzić nasze wydatki i eliminację długu. Planuję również podzielić się niektórymi z nich tutaj dla odpowiedzialności, wsparcia i inspiracji. Czy ktoś jeszcze dołączy do mnie w eliminacji długu w przyszłym roku?
