Życie w maluchu: Airstream George'a i Melanie - House Tour
Cześć, jestem Melanie. Jestem bibliotekarką w nocy i blogerką za dnia. Mieszkam z moim mężem, George'em i moim psem, Bambi, w Airstream Sovereign z 1978 roku. Będę pracować nad nową kolumną na ATWS o ludziach mieszkających w małych domach z powodów finansowych. Będziemy pokazywać wycieczki po domach i odpowiadać na wszystkie pytania, które zawsze chcieliście wiedzieć, ale baliście się zapytać! Jako właścicielka małego domu, zamierzam przedstawić moją historię w tej kolumnie.
Prawie dwa lata temu, George i ja znaleźliśmy się na rozdrożu. Niedawno się pobraliśmy, ja miałam nową pracę w nowym miejscu i byliśmy spłukani. Nie mieliśmy ekstrawaganckiego wesela, ale wydaliśmy na nie większość naszych skromnych oszczędności. Spojrzeliśmy na nasz budżet, zaczęliśmy oglądać mieszkania w nowej okolicy i od razu się zniechęciliśmy. Wiedzieliśmy, że wynajmując mieszkanie nie uda nam się wyjść na finansową prostą. Wiedzieliśmy też, że nie będziemy się kwalifikować do kredytu hipotecznego. Nie mieliśmy kredytu i prawie żadnych oszczędności. Widzieliśmy przed sobą niekończący się cykl długów i chcieliśmy się z niego wydostać.
A ta naprawdę niesamowita możliwość pracy, o której ci mówiłem? Tak, wymagała ode mnie pracy wieczorami. Wiedziałam, że jeśli oboje będziemy mieli "normalną pracę", rzadko będziemy mogli się widywać. W tym samym czasie George pracował jako nauczyciel w dzień i ilustrował w nocy.
Zupełnie przypadkiem zobaczyłam na Etsy profil pary, która mieszkała w Winnebago i od niechcenia wspomniałam o tym George'owi. Pomyślałam, że to po prostu fajne, ale George przekonał mnie, że my też moglibyśmy prowadzić taki styl życia. Razem podjęliśmy decyzję, że George powinien zrezygnować z pracy nauczyciela, aby w pełni poświęcić się swojej sztuce. Aby rozkręcić biznes George'a, wiedzieliśmy, że będziemy musieli ponieść pewne wyrzeczenia. W mojej pracy zarabiam przyzwoicie, ale wiedzieliśmy, że trudno będzie płacić czynsz lub kupić dom i jednocześnie założyć małą firmę. Prostsze, mniejsze życie w Airstreamie wydawało się idealnym pomysłem.
Znaleźliśmy Airstream na Craigslist w maju 2013 roku i kupiliśmy go od bardzo słodkiego hipisa za 5 000 dolarów. To więcej niż mieliśmy nadzieję, że będzie kosztował. Wydaliśmy na niego całe nasze oszczędności, ale w międzyczasie sprzedaliśmy większość naszych rzeczy z zyskiem, więc finansowo wyszło nam to na dobre.
Przed i po
Nasz Airstream był dość solidny konstrukcyjnie, ale wymagał wielu kosmetycznych poprawek. Na szczęście George jest zręczny, a ja jestem sprytna. Stanowimy dobry zespół. Trzeba było miesięcy pracy w południowym słońcu, żeby doprowadzić ją do naszych standardów. George zniósł epicką walkę z trującym bluszczem podczas karczowania terenu, na którym stoi nasza przyczepa, a ja miałam tyle farby we włosach, że musiałam je wyciąć. Wyczyściliśmy szczurze gniazda i wybieliliśmy stare plamy po dymie. Ściągnęliśmy spleśniałą wykładzinę i położyliśmy nowe podłogi. Pomalowaliśmy tak wiele warstw farby, zbudowaliśmy nasze łóżko, biurko, ławkę i regał. Uszyliśmy zasłony i poduszkę na ławkę. Wymieniliśmy osłony okienne i lodówkę. Dowiedziałam się również, że uwielbiam uszczelniać i zabrałam się za uszczelnianie każdej najmniejszej dziury i szczeliny w przyczepie. Zajęło nam to około czterech miesięcy, aby naprawić Airstream. Było to niezwykle wymagające i niezwykle satysfakcjonujące.
Był to również proces przerażający psychicznie. 188 stóp kwadratowych to wielkość szafy niektórych ludzi. Bałam się, że będziemy się czuć ściśnięci i w końcu znienawidzimy się nawzajem, ale stało się dokładnie odwrotnie. George i ja czujemy się teraz bliżej niż wtedy, gdy mieszkaliśmy w naszym przestronnym lofcie.
Łazienka przed i po
Nasz dom jest wyposażony we wszystkie udogodnienia, których potrzebujemy. Mamy miejsce do gotowania, duże łóżko (jeden z naszych priorytetów), miejsce do pracy dla George'a i "prawdziwą toaletę". Ta toaleta w kamperze była po prostu przerażająca! Obecnie jesteśmy podłączeni do tradycyjnej sieci energetycznej, ponieważ nasz dom stoi na zalesionej i uprawnej ziemi należącej do rodziny George'a. W latach 70. wujek George'a mieszkał na tej ziemi w tradycyjnej przyczepie.
Czujemy się bardzo szczęśliwi, że mieliśmy możliwość stosunkowo łatwej instalacji. Ale nie sądzę, że ten fakt powinien zniechęcać ludzi. Jest wiele osób, które mieszkają na podwórkach członków rodziny, w parkach mobilnych domów, a nawet w drodze! Życie w Airstreamie dało mi tak wiele rzeczy, ale także uczyniło mnie bardziej odpornym. Teraz, gdy widzę problem, widzę też rozwiązania. Na wszystko jest jakieś rozwiązanie!
Odkąd nie płacimy czynszu, tylko wymieniamy obowiązki za ziemię, a odkąd biorę udział w Diecie Wydatkowej, jesteśmy w stanie zaoszczędzić około 1000 dolarów każdego miesiąca. Biorąc pod uwagę, że nie oszczędzaliśmy nic przed zamieszkaniem w przyczepie, to czuje się jak ogromne zwycięstwo. Byliśmy również w stanie podróżować do miejsc, które chcieliśmy odwiedzić przez całe nasze życie, spędzać więcej czasu ze sobą i adoptować psa!
George zbudował te niestandardowe półki ze starego drewna ze stodoły. Ja pomalowałam!
Prowadzenie takiego stylu życia to najlepsza decyzja, jaką kiedykolwiek podjęliśmy. Wiem, że dla innych może to wyglądać dziwnie. Otrzymaliśmy pieniądze w prezencie od nieznajomych, ponieważ myśleli, że jesteśmy bezdomni! Ale nasz styl życia był i jest naszym wyborem. Uważamy się za wielkich szczęściarzy. Ten styl życia dał nam możliwość zarówno oszczędzania pieniędzy, jak i realizowania naszych marzeń.
Biurko, przy którym George prowadzi swoje interesy.
Innym ludziom, którzy chcą prowadzić podobny styl życia, radziłbym, aby najpierw ustalili priorytety. I bądź bezwzględny! Pomyśl o rzeczach, których używasz i potrzebujesz na co dzień. Następnie pozbądźcie się reszty. Mówię poważnie! Kiedy mieszkasz na tak małej przestrzeni, nawet to, ile łyżek posiadasz, ma znaczenie.
Chcę też, żeby ludzie wiedzieli, że nie jesteśmy wyjątkowi, mamy pewne talenty, ale każdy może zrobić to, co my. Wymaga to dużo odwagi i ciężkiej pracy, ale nic nadzwyczajnego. Po prostu trzeba się zdecydować i zrobić to!
To wszystko, ludzie! Zapraszam do pozostawienia pytań poniżej lub odwiedzenia mojego bloga, Małe Życie. Jeśli mieszkasz w małym domu i chcesz być przedstawiony w nadchodzącym Living Tiny House Tour, strzelaj do mnie maila.
-Melanie
P.S. Looking to declutter and minimize? KLIKNIJ TUTAJ Uczyć się o Nieustraszonym Minimalistycznym Przewodniku
