Poznaj nasz zespół: Katie Hostetter
The Inexpensively Network łączy osoby z całego kraju, aby zapewnić rodzinom najbardziej aktualne i dokładne narzędzia oszczędnościowe w ich własnych społecznościach. Tworzą oni cotygodniowe listy ofert sklepów spożywczych, proponują pomysły na życie za mniej, oferują wskazówki dotyczące szukania najlepszych oszczędności i zachęcają naszą społeczność do bycia charytatywnym nawet przy ograniczonym budżecie. Poznaj nasz zespół w każdym tygodniu, gdy przedstawiamy jednego z naszych współpracowników, jego własnymi słowami.
Nienawidzę matematyki. Dlatego wzdrygnęłam się, kiedy zostałam odpowiedzialna za rodzinną książeczkę czekową. Przeszkadzało mi to jeszcze bardziej, gdy przyjęłam pracę jako kierownik ds. biznesu na uniwersytecie. Miałam być odpowiedzialna za budżet całego wydziału. Ja? Ta, która miała frajdę z pisania 20-stronicowego wypracowania, ale której udało się przejść przez studia z jedną, malutką klasą matematyki? (I to bardzo podstawowej!) *Sigh.*
Ale wiecie, czego się dowiedziałam? Fajnie jest oszczędzać pieniądze. Fajnie jest mądrze wykorzystywać swoje zasoby i być w stanie rozpieszczać swoją rodzinę produktami, o których przed kuponami nigdy nie marzyłabyś, że będzie cię na nie stać. (Pamiętam, jak zadzwoniłam do mojej siostry, kiedy po raz pierwszy zaczęłam kuponować i powiedziałam jej: "Czuję się taka rozpieszczona! Dlaczego nie robiłam tego wcześniej?!"). Fajnie jest przekazywać całkiem nowe przedmioty ludziom, którzy ich potrzebują - i doceniają je.
Kiedyś myślałam, że kuponowanie nie jest tego warte. Przekonało mnie to, kiedy pewnego dnia zabrakło mi dezodorantu. Nagle zdałam sobie sprawę, że poszłabym tego dnia do Walmartu, żeby kupić więcej dezodorantu i zapłaciłabym tyle, ile by chcieli - bez zastanowienia. Trzeba mieć dezodorant, prawda? Ale ja nie musiałam nic płacić, bo tydzień wcześniej dostałam kilka sztuk za darmo w Walgreens. Cóż, trudno jest zawrócić, kiedy już pozna się "sekret". Możesz naprawdę cieszyć się jakąś terapią detaliczną, kiedy jest ona darmowa i przydatna!
Teraz jestem mamą naszego syna, która zostaje w domu. Chodzę do szkoły pielęgniarskiej na pół etatu, bo to jest za darmo i sprawia mi to przyjemność. Kiedy mój mąż miał przerwę w pracy, nie martwiłam się tak bardzo, bo wiedziałam, że nasze zapasy wystarczą. Dzięki kuponiarstwu i wspaniałej społeczności, której stałam się częścią, wiem, że mogę zadbać o moją rodzinę bez względu na to, jaką pensję mi rzucisz. W rzeczywistości, lubię wyzwania.
Dlatego założyłam Frugal Femina, aby dzielić się moimi próbami oszczędnego (i pełnego!) życia, i aby uczyć się od was. Jestem nieustannie inspirowana przez moich czytelników i inne blogerki, i mam nadzieję, że ta podróż będzie trwać nadal. Zawsze jest coś nowego do nauczenia się!
